Jak działa psychoterapia?

Poruszę dwa zagadnienia, które odpowiadają na to pytanie. Pierwsze  dotyczy warunków, które są potrzebne, aby psychoterapia mogła być skuteczna. Drugie – mówi o procesach psychologicznych – mechanizmach zmiany, które przebiegają w toku terapii.

Klient i terapeuta – co jest potrzebne?

Liczne badania nad skutecznością terapii pokazały, że poszczególne podejścia psychoterapeutyczne są podobnie efektywne, jednak nie w każdym przypadku terapia jest równie owocna dla klienta. Możemy mówić o terapiach udanych i nieudanych.  Analiza czynników odpowiedzialnych za skuteczność terapii pokazała, że część z nich leży po stronie klienta, a część zależy od terapeuty. Dopiero współwystępowanie jednych i drugich zapewnia dobry efekt. Badania pokazują, że potrzebna jest nadzieja i wiara klienta w zmianę oraz jego zaangażowanie. Biorąc pod uwagę terapeutę okazało się, że istotne są nie tylko umiejętności terapeutyczne (zdolność do empatii, rozumienie klienta i jego problemu, sprawne posługiwanie się technikami terapeutycznymi, budowanie więzi z klientem i szybkie reagowanie jak wieź jest zachwiana, kontrolowanie i przeciwdziałanie czynnikom, które zakłócają proces terapii,  postawa ciągłego zaciekawienia, poddawania w wątpliwość – otwartość na „spojrzenie na nowo”),  ale również przekonanie do stosowanego podejścia terapeutycznego i metod terapii, bycie autentycznym oraz życzliwość. Ze strony terapeuty ważne jest zapewnienie klientowi poczucia bezpieczeństwa i dawanie oparcia oraz dostosowanie pracy terapeutycznej do klienta i sprawy, z którą przychodzi.Terapia oparta jest na współpracy obu stron, więc aby terapia była skuteczna konieczna jest dobra współpraca. Powołując się na słowa piosenki Budki Suflera: „do tanga trzeba dwojga” można powiedzieć, że psychoterapia to swoisty, za każdym razem inny taniec terapeuty z klientem.

Co takiego dzieje się w procesie psychoterapii? – mechanizmy zmiany

Mówiąc ogólnie celem terapii jest zmiana.  Może to być pozbycie się dolegliwości, zmiana samopoczucia, zmiana zachowania, spostrzegania siebie, podejścia do innych ludzi, rozwiązanie konfliktu, który w sobie nosimy,  poradzenie sobie z  trudną sytuacją np. kryzysem  małżeńskim itd. Aby taka zmiana doszła do skutku, w toku terapii „potrzebuje się” coś wydarzyć. Można powiedzieć, że relacja z terapeutą jest katalizatorem szeregu mniejszych i większych wewnętrznych procesów, doświadczeń, przeżyć emocjonalnych, refleksji, które stopniowo (choć czasem szybko) wywołują istotne zmiany w kliencie i w jego życiu. W zależności od nurtu terapeutycznego różne procesy prowadzące do zmiany uznaje się za kluczowe. Zbierając różne podejścia psychoterapeutyczne można wymienić następujące procesy psychologiczne prowadzące do zmiany:

  • uświadamianie sobie rzeczywistych potrzeb, pragnień, impulsów
  • odkrywanie nieświadomej dynamiki, która „rządzi” zachowaniem
  •  przyglądanie się z wielu perspektyw, szukanie rozumienia i nadawanie nowego, „leczącego” znaczenia przeżyciom,  zachowaniu i wydarzeniom
  • uwalnianie emocji uwięzionych w ciele
  • nauka regulacji emocji
  •  bezpieczne wydobywanie i włączanie w życie tego co stłumione, głęboko ukryte (np. urazowe przeżycia)  lub odrzucone (np. cechy, których w sobie nie lubimy)
  • reorganizacja ciężkich doświadczeń (wspomnień i przeżyć emocjonalnych)
  • uświadamianie sobie własnych „bazowych” przekonań na temat siebie, ludzi, życia
  • zmian przekonań
  • nauka nowych sposobów zachowania się
  • integrowanie różnych aspektów osobowości

Wymienione procesy zachodzą stopniowo w toku terapii, jedne pozwalają się pojawić się innym, inne zachodzą równolegle, przeplatają się i z czasem dają widoczną, wyraźnie odczuwaną i przeżywaną zmianę.